Siedlisko-sobibor-3

Już od dłuższego czasu kiełkowała we mnie potrzeba opuszczenia miasta i „zaszycia” się w cichym, spokojnym miejscu, w którym nie będzie zgiełku, hałasu, gwaru ulicznego, pośpiechu, czyli tego z czym niestety mam kontakt na co dzień mieszkając w Trójmieście. No i znalazłam… Wybór padł na Siedlisko Sobibór nad rzeką Bug – zapytacie: Dlaczego tak daleko? Przecież na pewno znalazłoby się coś bliżej? Pewnie tak. Jednak tym razem połączyłam przyjemne z pożytecznym. W piątek i sobotę uczestniczyłam w szkoleniu w Warszawie, które związane było z moją pracą, następnie zaraz po zakończeniu szkolenia w ciągu 3 godzin przemieściliśmy się do Sobiboru – malutkiej wsi na wschodzie Polski, w której znajduje się kilka domów, bociany fruwają nad głowami, burki biegają po drodze, koty wyglądają przez okna, ludzi jak na lekarstwo, a tereny spacerowe prowadzą nad rzekę Bug.

SIEDLISKO SOBIBÓR

W takim oto miejscu znajduje się Siedlisko Sobibór – tutaj oczywiście też bociany uwiły sobie gniazdo, koty śpią na ganku.

Siedlisko-sobibor-1Siedlisko-sobibor-12

Okoliczny pies sąsiadów odwiedza Siedlisko codziennie.

Ptaki śpiewają wczesnym rankiem.

Siedlisko tworzą drewniane chaty oraz stajenka – urządzone w wiejskim stylu. My zdecydowaliśmy się na Stajenkę i studio koronkowe – podobno najładniejsze i chyba rzeczywiście tak jest.

Siedlisko-sobibor-16

Najbardziej zachwycało ogromne okno, z którego obserwowałam sarny biegające po łące, gwiazdy na niebie i przelatujące bociany.

Prócz sypialni koronkowej, która znajduje się na antresoli do dyspozycji mieliśmy pokój dzienny z kącikiem kuchennym oraz łazienkę.

Siedlisko-sobibor-10Siedlisko-sobibor-17

Zaraz obok jest studio w groszki, które zachwyca kropkami w różnym wydaniu – na kubkach, serwetkach, poduszeczkach…

U nas prym wiodła koronka.

Na terenie Siedliska znajduje się również Stodoła, w której korzysta się z posiłków – śniadań i obiadokolacji przyrządzanych z regionalnych, okolicznych i zdrowych produktów. Ach te smaki wiejskie – to nam w duszy gra. I tak na śniadanie: wiejskie odmiany serów i serków, warzywa, sezonowe owoce, konfitury z jagód i truskawek, miód z gryki, wiejski, świeży chleb, jajka od szczęśliwych kur, swojskie wędliny i kiełbaski, racuszki z jabłkami i wiele innych smakowitości.

Siedlisko-sobibor-9Siedlisko-sobibor-14

 

Obiady – zawsze zupka, tym razem była warzywna i rosół, drugie danie – ziemniaki, mięso z przepyszną surówką lub sałatką oraz deser, na przykład jagody z wiejskim jogurtem, ciasto bananowe, ciasto owocowe. Wszystko przepyszne i takie swojskie, domowe, ugotowane z sercem, a spożywane w klimatycznej, drewnianej Stodole jeszcze bardziej smakowało.
W Stodole mieści się również mini sklepik, w którym możemy kupić miód, konfitury, zabawki ręcznie robione, torebki ekologiczne na zakupy i wiele innych nietuzinkowych rzeczy. Ja oczywiście skusiłam się na miód i konfiturę z okolicznych jagód.

Na terenie Siedliska czas płynie powoli… można czytać książkę bujając się w hamaku, bawić się z kotami lub psem, grillować, spacerować po okolicznych polach i łąkach. Tutaj zapomina się o obowiązkach dnia codziennego.

Siedlisko-sobibor-8Siedlisko-sobibor-2

Co robić w okolicy?

Aktywności jest całkiem sporo. Jednym z nich jest Sobibór Stacja. Tak, to tutaj znajdują się pozostałości i tereny dawnego obozu koncentracyjnego. To w tym miejscu  zamordowano około 200 tysięcy Żydów w latach 1942-1943. Miejsce bardzo przejmujące i warte odwiedzenia. Stacja, na której wysiadali Żydzi, która była ich ostatnim przystankiem pozostała nienaruszona – taka jak była w tamtych czasach. Można obejrzeć również wystawę i przejść przez tzw. „drogę do nieba”, którą szło wielu ludzi po raz ostatni.

Siedlisko-sobibor-7Siedlisko-sobibor-6Siedlisko-sobibor-13Siedlisko-sobibor-5

Wybraliśmy się też na spacer nad rzekę Bug. Organizowane są także spływy kajakowe Bugiem. Jest możliwość wypożyczenia rowerów i pozwiedzania okolicy na dwóch kółkach. Polesie Lubelskie to także przepiękne rezerwaty przyrody – Żółwiowe Błota, Rezerwat Magazyn i wiele innych.

Siedlisko-sobibor-11Siedlisko-sobibor-18

Przywieźliśmy do domu piękne wspomnienia z myślą, że kiedyś chcielibyśmy wrócić do Siedliska Sobibór, mimo, że dzieli nas od tego miejsca spora odległość. Domki w gałęziach drzew, które właśnie powstają na terenie Siedliska są na pewno bardzo dużą zachętą, aby za jakiś czas tutaj znowu przyjechać, a życzliwość i uśmiech gospodarzy na długo pozostaną w naszej pamięci. Siedlisko Sobibór – to kolejne miejsce na mapie Polski.

Podoba Wam się Siedlisko Sobibór? Jakie znacie inne miejsca z duszą? Co polecacie?

 

Więcej o klimatycznych miejscach naszego kraju znajdziecie tutaj:

Zapraszam Was również na mój Instagram oraz fanpage na Facebooku

Do zobaczenia gdzieś w drodze!
Martyna Soul