Malta-plan-podrozy

Będąc na Malcie i nie odwiedzić Valletty – to jakby w ogóle nie być na tej czarującej wyspie. Mnie Valletta zauroczyła. Czym, zapytacie? Nie muzeami, teatrami, kościołami, gdyż tego nie zwiedzałam będąc w stolicy Malty. Zauroczyła mnie ciasnymi, stromymi uliczkami, kolorowymi balkonami, piaskowym odcieniem architektury – tej zwykłej, ludzkiej, w której mieszkają przeciętni Maltańczycy, kotami kryjącymi się w zaułkach, wieczornym klimatem, piękną panoramą. Valletta oferuje piękne punkty widokowe i bardzo dużo miejsc, które warto odwiedzić. Mam nadzieję, że moje propozycję spodobają Wam się.

DOJAZD DO VALLETTY Z PÓŁNOCY WYSPY

Do stolicy Malty przyjechaliśmy miejscowym autobusem z miasteczka Mellieha na północy, w którym mieliśmy zakwaterowanie. Odległość między tymi dwoma miastami jest dość spora. Jechaliśmy około 1,5 godziny. Wąskie i kręte ulice Malty zrobiły swoje – jedzie się długo, a przystanki są bardzo częste. Takie uroki wyspy.

Dworzec, na którym zatrzymuje się autobus znajduje się bardzo blisko Bramy Miejskiej, która zaprasza wszystkich w progi miasta.
To, co pamiętam najbardziej przed przekroczeniem ów słynnej Bramy Miejskiej to zapach… zapach anyżu i daktyli. Zastanawiałam się, co takiego ma taki intensywny zapach? Podążałam za nim. Odpowiedź była oczywiście przepyszna. To nic innego jak smażone na głębokim tłuszczu ciasteczka wypełnione musem daktylowym i aromatyzowane anyżem. Nie mogłam nie spróbować i oczywiście polecam. Skuście się chociaż na jednego.

JAKIE ATRAKCJE VALLETTY ZOBACZYĆ?

Od dłuższego czasu preferuję podróżowanie w stylu slow. Zamiast muzeum wolę wybrać spacer po lokalnym targu. Nie zwiedzam często kościołów, natomiast chętnie „kręcę się” po klimatycznych uliczkach, obserwuję codzienne życie ludzi. Lubię usiąść w małej kawiarence lub restauracji i smakować lokalnych dań, a niżeli pędzić do bardzo komercyjnych miejsc – tam, gdzie podążają wszyscy, a przynajmniej większość. Tak było też w przypadku Valletty.

Główną ulicą Valletty jest Triq Ir-Repubblika (Republic Street). Ulica ta jest bardzo długa i znajduje się na niej mnóstwo restauracji, kawiarni, sklepów z pamiątkami. Życie toczy się bardzo intensywnie i turystycznie. Na Republic Street znajdziemy również główne zabytki Valletty, takie jak barokowe kościoły, Narodowe Muzeum Archeologiczne czy też konkatedrę świętego Jana i wiele, wiele innych.
My jednak zdecydowaliśmy się na bardziej przyziemną formę zwiedzania i poznawania uroków miasta.
A więc, od czego zacząć zwiedzanie stolicy Malty? Valletta to przede wszystkim ogrody i bajeczne widoki panoramiczne.

UPPER BARRACCA GARDENS/ LOWER BARRACCA GARDENS/ VALLETTA – PUNKTY WIDOKOWE

Upper Barracca Gardens to jeden z trzech ogrodów Valletty, z którego możemy podziwiać cudne widoki na pobliskie Trzy Miasta Malty:

Cospicua (Bormla)
Vittoriosa (Birgu)
Senglea (L-Isla)

Podziwiając idylliczną panoramę zauważamy charakterystyczne armaty ustawione w równym rzędzie. To nic innego, jak Bateria Powitalna, która każdego dnia w południe oddaje uroczystą salwę armatnią.

Valletta-stolica-MaltyValletta-stolica-Malty Flaga

Ogród ten, to również bardzo dobre miejsce na wypoczynek, gdyż znajdują się w nim ławki i ciekawa roślinność. Znalazłam nawet moją ulubioną sterlicję królewską. Koty polujące na gołębie to stały obraz Upper Barracca Gardens. Jest też fontanna, posągi, rzeźby, a nawet kawiarnia.

Valletta-stolica-Malty Upper Barracca GardensValletta-stolica-Malty Lower Barracca Gardens

Następnie skierowaliśmy się w kierunku Lower Barracca Gardens, z których również można podziwiać widoki na otwarte morze oraz Grand Harbour, Fort Ricasoli i  St. Angelo oraz Bighi Palace. Spacer wzdłuż morza między dwoma ogrodami będzie na pewno relaksujący i obfitujący w niezapomniane krajobrazy.

ULICZKI VALLETTY/ ZABYTKOWE KAMIENICE

Valletta urzekała mnie na każdym kroku. Poczynając od zapachy anyżu i daktyli, poprzez bajkowe ogrody, kamienice z kolorowymi, drewnianymi balkonami i piaskowym kolorem, aż do krętych i klimatycznych uliczek, na końcu których często widać błękitne morze. W każdej uliczce można było coś ciekawego znaleźć. A to koty pomiaukiwały za rogiem, a to jakieś drzwi i ich wysłużony wygląd mnie zachwyciły, a to charakterystyczne klamki w tych drzwiach były obiektem moich fotografii, a na charakterystycznych balkonach powiewało pranie. Uwielbiam takie miejsca. Mogłabym spacerować po nich bez końca. Klimatyczne i wąskie uliczki Valletty to atrakcja, którą koniecznie trzeba zobaczyć i odbyć niekończący się spacer po zaułkach stolicy, które skrywają wiele tajemnic i zwykłych ludzkich spraw.
Valletta-stolica-Malty ULICZKI VALLETTYValletta-stolica-Malty ULICZKI VALLETTYValletta-stolica-Malty uliczkiValletta-stolica-Malty straganValletta-stolica-Malty-6

TRADYCYJNE DOMKI RYBAKÓW

Spacerując po Valletcie warto wybrać się na spacer poniżej murów stolicy. Jeśli z daleka zobaczycie charakterystyczną dzwonnicę (Siege Bell – Dzwon Pokoju) idźcie w jej kierunku. Znajduje się ona za budynkiem Fortu Świętego Elma. Schodki w dół zaprowadzą Was do malowniczo usytuowanych rybackich domków. Jest to bardzo fotogeniczne miejsce i chyba moje ulubione w Vallettcie.

Valletta-stolica-Malty DOMKI RYBAKÓWValletta-stolica-Malty DOMKI RYBAKÓWValletta-stolica-Malty łodzie rybackieValletta-stolica-MaltyValletta-stolica-Malty łodzie rybackieValletta-stolica-Malty wioska rybacka

ANGIELSKIE AKCENTY

Praktycznie każdy Maltańczyk zna biegle język angielski. Jest to narodowość dwujęzyczna posługująca się zarówno angielskim, jak i maltańskim. Na Maltę przyjeżdża również bardzo wielu Brytyjczyków. Historycznie Malta jest związana z Wielką Brytanią, gdyż była brytyjską kolonią. Czerwone, angielskie budki telefoniczne są nadal w użyciu i pięknie wpisują się w krajobraz Valletty.

Valletta-stolica-Malty angielskia budka telefoniczna

PANORAMA VALLETTY – PUNKT WIDOKOWY NA VALLETTĘ

Aby sfotografować Vallettę w całej okazałości najlepiej wybrać się do pobliskiego jej miasta – na przykład Sliemy i stamtąd, odnajdując dogodny punkt widokowy podziwiać panoramę
i zrobić zdjęcia. Panorama Valletty z ociekającą przepychem kopułą Kościoła Karmelitów w tle wygląda zjawiskowo. Widzieliśmy ten krajobraz zarówno w ciągu dnia, jak i wieczorem. Wybraliśmy się najpierw autobusem na zwiedzanie Sliemy, a następnie popłynęliśmy promem na drugą stronę – do Valletty i spędziliśmy w stolicy Malty piękny wieczór.

Valletta-stolica-Malty PANORAMA VALLETTY

VALLETTA NOCĄ

Klimatyczne uliczki nabrały nowego wyrazu, życie tętniło w inny sposób, a niżeli w ciągu dnia. Ze względu na to, iż Malta w marcu to czas sezonu niskiego – w Valletcie w tym czasie późnym wieczorem również było spokojnie i mało turystycznie. Bardzo nam to odpowiadało. Przed restauracjami zostały rozstawione stoliki i krzesła, grali uliczni muzycy, zapachy różnorodnych potraw przygotowywanych przez restauracje roznosiły się po krętych uliczkach Valletty. No właśnie!

GDZIE WARTO ZJEŚĆ W VALLETCIE?

Tu nie mam dobrych informacji, gdyż niestety nie trafiliśmy dobrze z wyborem restauracji. Ale przynajmniej czytając ten wpis będziecie wiedzieli, do jakiego miejsca raczej się nie wybierać.

Zdecydowaliśmy się na skosztowanie maltańskiej pizzy w restauracji La Cantina prowadzonej przez rodowitego Włocha, który ni w ząb nie znał języka angielskiego. Trochę utrudniało to komunikację. O pizzy mogę powiedzieć tylko tyle – wolę tą w wydaniu włoskim niż maltańskim.
Żałuję, że wcześniej nie przeczytałam nigdzie o słynnej lodziarni w Valletcie Amorino, w której sprzedawane są przepyszne i ekologiczne lody w kształcie kwiatka. Lodziarnia ta znajduje się na głównej ulicy, czyli Republic Street 36. Następnym razem na pewno skonsumujemy kwiatowe lody.

Mam nadzieję, że mój wpis na temat atrakcji Valletty pomoże Wam zorganizować dzień, a może nawet kilka dni w tym cudnym miejscu.

Valletta jest najmniejszą i najbardziej na południe położoną stolicą w Europie. Jej klimat, czar i nutka romantyzmu sprawiają, że chyba nikt z tego miejsca nie wyjeżdża rozczarowany, a wręcz przeciwnie – Valletta potrafi oczarować. Mi zawsze będzie kojarzyła się za zapachem daktyli i anyżu oraz kolorem piaskowca na stałe wpisanym w jej architekturę. O zachodzie słońca kolor ten sprawia, iż Valletta staje się jeszcze bardziej magiczna.

 

Oczarowała Was stolica Malty?

 

Więcej o Malcie znajdziecie tutaj:

Zapraszam Was również na mój Instagram oraz fanpage na Facebooku

Do zobaczenia gdzieś w drodze!
Martyna Soul