Nocowanie na Saharze – największej pustyni świata od zawsze było naszym ogromnym marzeniem. Bezkres pustynnego piasku, rozgwieżdżone niebo, zachód i wschód słońca, kolacja w berberyjskim towarzystwie – tak od zawsze wyobrażaliśmy sobie tę noc. Nasze wyobrażenia stały się rzeczywistością. Nocowanie na pustyni było obowiązkowym punktem w tygodniowym planie podróży po Maroku. Marzenie spełniliśmy odwiedzając małą wioskę Merzouga i Erg Chebbi – piaszczystą pustynię położoną w południowo-wschodnim Maroku, należącą do Sahary. Erg Chebbi to piaskowe wydmy, których wysokość sięga nawet do 150 metrów, wydmy ciągną się przez 20 kilometrów. Pięknie prezentują się w tle małej i ciągle posypywanej saharyjskim piaskiem wioski Merzouga.

GDZIE KUPIĆ WYCIECZKĘ NA PUSTYNIĘ W MAROKU?

Wydmy Erg Chebbi najlepiej zobaczyć korzystając ze zorganizowanego wyjazdu. Wycieczki na pustynię realizuje wielu Berberów mieszkających w Merzouga. My skorzystaliśmy z oferty Mohameda, polecanego przez dwóch innych polskich blogerów podróżniczych. Wycieczkę zarezerwowaliśmy już w Polsce kontaktując się z Mohamedem przez Facebooka. Poniżej w informacjach praktycznych znajdziecie adres strony internetowej i link do Facebooka Mohameda.

Maroko pustynia

PRZEBIEG WYCIECZKI NA PUSTYNIĘ

Do wioski Merzouga dotarliśmy w godzinach popołudniowych. Przyjechaliśmy z miasta Warzazat. Podróż zajęła nam około 5 godzin. Mohamed wcześniej podał nam adres swojego domu w Merzouga i tam też się skierowaliśmy. Porozmawialiśmy z właścicielem domu, wypiliśmy miętową herbatę, odświeżyliśmy się i posililiśmy. Nadszedł czas, aby ruszyć na pustynię.

Wycieczki na pustynię rozpoczynają się w okolicach godziny 17.00. Obowiązkowo w programie wycieczki jest nocowanie. Najpierw kierowca jeepa zawiózł nas do miejsca, w którym czekały wielbłądy. No bo przecież na pustynię najlepiej udać się na wielbłądzie!
Ruszyliśmy! Na czele karawany szedł Berber, który dbał o nasze bezpieczeństwo i pilnował wielbłądów.

Będąc w samym sercu pustyni słychać tylko wiatr, to jak koniec świata. Nie ma nic prócz ogniście pomarańczowego piasku mieniącego się w promieniach zachodzącego słońca. Uczucie, które towarzyszyło nam w tym momencie jest nie do opisania. Wędrowaliśmy razem z naszymi wielbłądami i czuliśmy niesamowitą wolność.

Przeczytajcie: Maroko – atrakcje, które trzeba zobaczyć. Perła orientu.

Maroko pustynia

ZACHÓD SŁOŃCA NA PUSTYNI ERG CHEBBI

Zatrzymaliśmy się, aby obejrzeć magiczny spektakl, czyli zachód słońca na Erg Chebbi. Wspaniałe doświadczenie i magia sama w sobie. Udało nam się nawet zobaczyć takie stworzonko jak sandfish, czyli piaskową rybę. Słońce chowające się za pomarańczowymi wydmami przyprawiało o dreszcze. Po zachodzie słońca ruszyliśmy dalej. Stąd było już niedaleko do naszego berberyjskiego obozowiska. W końcu po 1,5 godzinnej jeździe na wielbłądach dotarliśmy na miejsce. Nasze obozowisko okazało się bardzo klimatycznym miejscem.

Przeczytajcie: Jak zorganizować podróż do Maroka na własną rękę?

Maroko pustynia

Maroko pustynia

NOCOWANIE NA PUSTYNI 

Otrzymaliśmy dwuosobowy namiot, w którym czym prędzej się rozgościliśmy. Następnie  pospacerowaliśmy po wydmach, aż w końcu nadszedł czas na berberyjską kolację w namiocie głównym.
Na kolację Berberowie przyrządzili rybę z warzywami, popisowe marokańskie danie, czyli tażin oraz owocowy deser. Wszystko bardzo nam smakowało. Podano również miętową herbatę, aby tradycji stało się zadość. Po kolacji rozpaliliśmy ognisko i przy tradycyjnych śpiewach Berberów, afrykańskich dźwiękach i pustynnego rozgwieżdżonego nieba spędziliśmy resztę wieczora. Zmęczeni ilością wrażeń poszliśmy spać.

Pobudka była wczesna, gdyż chcieliśmy zobaczyć wschód słońca. Wstaliśmy przed 6.00. Wschód słońca prezentował się równie imponująco, co zachód. Z jednej strony widzieliśmy księżyc, a z drugiej wschodziło słońce. Odbyliśmy kolejny spacer po wydmach Erg Chebbi, które można fotografować bez końca. Ich kształt, światłocienie, wzory, ślady wielbłądzich kopyt i cisza.

Śniadanie zjedliśmy przed namiotami wpatrując się w otaczający pomarańczowy piasek wokół nas.

Czas wracać. Do wioski Merzouga wróciliśmy jeepem. Kierowca, który jeepa prowadził zrobił nam niezły off road i zawiózł na przepiękny punkt widokowy. Ostatnie spojrzenie na wydmy i w sercu żal, że to już koniec naszej pustynnej przygody. Nocowanie na pustyni Erg Chebbi na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Było pięknie!

Maroko pustynia

Maroko pustynia

INFORMACJE PRAKTYCZNE

  • Koszt wycieczki na pustynię Erg Chebbi wyniósł 75 euro (2 osoby).
  • Strona www i Facebook Mohameda, u którego wycieczkę kupiliśmy: www.merzougaonline.com/.
  • Wycieczkę warto zarezerwować z wyprzedzeniem, będąc jeszcze w Polsce.
  • Wycieczki odbywają się w małych grupach – od 4 do 6 osób w wielbłądziej karawanie.
  • W cenę wycieczki wliczony jest: przejazd wielbłądami do obozowiska, posiłek – kolacja i śniadanie, nocowanie w namiocie, powrót jeepem do Merzouga.

Po powrocie z pustyni istnieje możliwość odświeżenia się u Mohameda w domu.

Nocowaliście kiedyś na pustyni? A może macie takie marzenie i takie plany podróżnicze? Jakie inne miejsca do pustynnego nocowania polecacie?


Więcej o Maroku znajdziecie tutaj:
Maroko

 

Zapraszamy Was również na Instagram oraz fanpage na Facebooku

Do zobaczenia gdzieś w drodze!